PolishGermanEnglish


25. WROCŁAWSKIE TARGI
DOBRYCH KSIĄŻEK
 
1 – 4 grudnia 2016

Spotkania autorskie
Wydawnictwa Via Nova
 

  więcej...

KADRY WROCŁAWIA
 
2. przegląd
archiwalnych filmów
o Wrocławiu

25 – 29 listopada 2015
Kino Nowe Horyzonty
 

  więcej...

Spotkania
Wydawnictwa 
Via NOVA
Jörgiem Bernigiem

Autorem książki
Ziemia niczyja,
bezpański czas

  więcej...
Archiwum



Willy Cohn
Żadnego prawa - nigdzie
Dziennik z Breslau 1933-1941
Wybrane fragmenty w opracowaniu Norberta Conradsa


170 x 240 mm, 464 str.
oprawa twarda

Autor: Willy Cohn,
Opracowanie: Norbert Conrads,
Tłumaczenie: Viktor Grotowicz

Wrocławski historyk Willy Cohn (1888–1941) do momentu wywiezienia z Wrocławia prowadził dziennik. W tym niezwykłym dokumencie, spisanym przez bystrego obserwatora, znajdziemy obraz dziejów wrocławskich żydów w narodowo-socjalistycznych Niemczech. Opisy detali życia codziennego, antyżydowskich szykan i odruchów ludzkiej życzliwości łączą się z refleksjami autora, zapisem jego zwątpień i nadziei. Willy Cohn zginął w Kownie zamordowany przez nazistów.



8 lutego 1940 roku
[...] Najpierw chciałbym opowiedzieć o wczorajszej wizycie na gestapo! [...] Na każdym półpiętrze czytałem o zamachach, egzekucjach, poszukiwaniach. Wyżej w gmachu tajnej policji znajduje się krata, a za nią siedzi esesman z wyjątkowo brutalną twarzą. Później trzeba poczekać w korytarzu: dwie kolejki, większość starzy ludzie powyżej siedemdziesięciu lat. Nie wolno było rozmawiać. Mój sąsiad, który niechcący zrobił jakąś uwagę, został okropnie zwymyślany przez esesmana: „Powy­ry­wam panu wszystkie włosy z głowy!”. Cały jego ton był strasznie ordynarny.

18 lutego 1940 roku
[...] Na ulicach wszędzie widać sanki, na których ludzie zawożą do domu niewielkie ilości węgla, który wystali (dosłownie) podczas wielogodzinnego czekania. U handlarza węglem Kiesego, który nie sprzedaje już Żydom, ludzie stali jeszcze w południe, a porządek z trudem usiłowali zaprowadzić policjanci. Podobno część ludzi stała tutaj już od wpół do trzeciej rano! Ja zawsze znajdę coś na ulicy – w takie dni leży tam całe mnóstwo nadających się rzeczy!

30 września 1941 roku
[...] Moje zapasy nerwowe zdają się na wyczerpaniu, a teraz, w obliczu tego, co nas czeka, trzeba mieć spore rezerwy. Niekiedy powtarzam sobie, że byłoby najlepiej, gdybym już nie istniał, ale kiedy ma się tak małe dzieci, nie wolno nawet o tym pomyśleć.

Norbert Conrads, autor wyboru i opracowania, do 2003 roku był profesorem zwyczajnym historii współczesnej na uniwersytecie w Stuttgarcie. Kierował tam badaniami dotyczącymi dziejów Śląska.



"kliknij" obrazek, aby powiększyć

© VIA NOVA 2008
panorama vianova